We wrześniu 2013 roku Armia Królewska rozpoczęła wdrażanie Projektu BESTIA mającego na celu modernizację Królewskich Wojsk Lądowych oraz przeniesienie ich na nowy poziom technologii. Choć armia stoi na dosyć wysokim poziomie technologicznym, co nam przeszkadza aby ten poziom jeszcze trochę podnieść?
Ludzkość zna wojnę od dawna, od maczug i dzid poprzez miecze, tarcze i łuki, po wynalezienie prochu który zrewolucjonizował pola bitew. Muszkiety i arkebuzy otworzyły nowe możliwości oraz pokazały że nawet gruba zbroja nie ochroni przed śmiercionośną kulą. Potem przyszedł czas na armaty i haubice których pociski miały za nic fortyfikacje oraz grube mury twierdz. Podczas I Wojny Światowej po raz pierwszy w historii użyto czołgów, działając razem z piechotą mogły przegonić przeciwnika z okopów i przyczynić się do wygrania bitwy. Czołgi przechodziły ulepszenia, stawały się szybsze, mocniejsze i lepiej uzbrojone, panowały na polach bitew. Lecz nawet największą potęgę można zachwiać, naprzeciw nim wysłano, najpierw działa ppanc., a potem rakiety. Rakiety kierowanie, „Wystrzel i zapomnij”, namierzane laserowo, namierzane podczerwienią były już sporym wyzwaniem dla pojazdów pancernych… Wymyślono systemy niszczenia rakiet w locie poprzez wystrzeliwanie przed nie granatów które powodowały eksplozję pocisku w powietrzu, zanim mógł on coś zrobić pojazdowi. W 1945 roku, dzięki badaniom i wspaniałemu naukowcowi Albertowi Einsteinowi, Amerykanom udało się wykorzystać atomy do powiększenia dzieła zniszczenia poprzez reakcję łańcuchową. Tak powstała bomba atomowa.
Teraz, dzięki Projektowi BESTIA, Armia Królewska została wzbogacona o 4 rodzaje jednostek. 4 rodzaje jednostek które, oddane pod kontrolę specjalnie przeszkolonym żołnierzom, pomogą zapanować nad współczesnym polem bitwy i siać zniszczenie i postrach wśród przeciwnika. Panie i Panowie, budujemy mechy…
- HMB-AI – najmniejszy z mechów, ma pomagać w walce przeciwko piechocie, ew. helikopterom transportowym;
- HMB-AV – mech trochę większy od poprzednika, uzbrojony w wyrzutnie granatów, przeznaczony do niszczenia pojazdów i wspierania piechoty;
- HMB-AA – mech przeznaczony do zestrzeliwania pojazdów powietrznych wroga, podobnej wielkości co HMB-AV;
- HMB-Monster – największy mech, jego wysokość będzie się wahać w granicach 10-14 metrów. Siła ognia będzie ogromna (M134 Minigun, działa, rakiety, flary, miotacze ognia), a dzięki zastosowaniu wytrzymałych materiałów będzie możliwość stworzenia ostrza, które wysuwa się po skończeniu amunicji. Ostrze to (może!) będzie mogło wbijać się w czołg dzięki czemu skutecznie go unieruchomi, gorzej jeśli trafi w piechotę.
Podsumowując, w niedalekiej przyszłości, KWL zostaną zasilone o nowe, śmiercionośne i nowoczesne jednostki bojowe. Koszty produkcji będą dosyć duże ale korzyści w razie wojny, propagandy, czy choćby nacieszenia oka, będą jeszcze większe. Projekt realizował Aldarion van der Pharazon-Witt. Po jego odejściu z „Bombardiera” w połowie 2014 roku projekt zawieszono.